Pilica zrealizowała swój cel

Piłkarze Pilicy Nowe Miasto nad Pilicą nie poddają się i śmiało zbierają punkty w rundzie wiosennej. Na boiskach radomskiej „okręgówki” pokazują charakter, a ciężka praca z pewnością przynosi efekty.
Nie da się ukryć, że drużyna pokazała ogromną siłę w dotychczasowych konfrontacjach. Czy pokusi się o kolejne zwycięstwa?
Solidny kolektyw
Do tej pory w drugiej części obecnego sezonu wiele się działo podczas zmagań o punkty. Pilica po porażce z zamykającymi tabelę Stanisławicami, potrafiła podnieść się z kolan i wygrywać mecze. Lepsza okazała się choćby od Mazowsza Grójec, czy LKS Promna. Z postawy swoich podopiecznych zadowolony jest trener ekipy z Nowego Miasta nad Pilicą, Łukasz Wiśnik. - Już w tej chwili możemy stwierdzić, że utrzymaliśmy się w lidze. Taki był nasz cel na rundę wiosenną - cieszy się Wiśnik. Doświadczony szkoleniowiec doskonale wie, co jest głównym atutem jego zawodników. - Zdecydowanie jest to kolektyw. Jako zespół pracujemy bardzo solidnie na treningach, oraz na boisku - przyznaje nasz rozmówca.
Pójść za ciosem
Trener Pilicy zdaje sobie sprawę z tego, że mimo wszystko problemem jego piłkarzy może być skuteczność. Co ciekawe, zespół jest jednym z najlepszych w rundzie wiosennej odnośnie zdobytych punktów. Z pewnością to znakomity prognostyk na przyszłość. Zawodników z Nowego Miasta nad Pilicą śmiało można nazwać „rycerzami” wiosny. - W obecnej rundzie więcej „oczek” od nas uzbierał tylko lider, Proch Pionki - zaznacza Wiśnik. Należy zatem postawić pytanie, kogo jeszcze jego podopieczni pokonają w najbliższych tygodniach? Przed nimi konfrontacje między innymi ze Zwolenianką Zwoleń oraz Drogowcem Jedlińsk. - Ci rywale są w naszym zasięgu. Uważam, że w tych pojedynkach wynik jest sprawą otwartą - ocenia nasz rozmówca.
Nie myśli o przyszłości
Nie ma wątpliwości, zmagania w drugiej części sezonu zakończą się już za kilka tygodni. Trener ambitnej ekipy z powiatu grójeckiego nie wybiega myślami zbyt daleko w przyszłość. - Nie wiem, jaka ona będzie dla mnie. Nie wiem, czy będzie związana z Pilicą, czy z innym klubem - mówi Wiśnik. Pewne jest, że jego podopieczni wciąż walczą o ligowe punkty i nie zamierzają zwalniać tempa.
Marcin Kaźmierski
24.05.16




