W Pucharze Polski chcą powalczyć

Piłkarze Sadownika kilka dni temu poznali drużynę, która będzie ich rywalem w trzeciej rundzie Pucharu Polski na szczeblu okręgu radomskiego. Los nie był łaskawy dla ekipy trenera Mariusza Nowaka. Jeszcze we wrześniu zagra ona na swoim terenie z IV - ligowym Orłem Wierzbica. - Powalczymy - zapowiada Nowak.

Nie ma wątpliwości, zmagania pucharowe przynoszą spore emocje. W trzeciej rundzie na szczeblu okręgu radomskiego wystąpi tylko jeden zespół z powiatu grójeckiego. To Sadownik Błędów, który potrafił pokonać już nawet Pilicę Białobrzegi.

Ograć kolejnego IV - ligowca

W obecnej edycji Pucharu Polski Sadownik zaskoczył dwóch rywali. Takie zwycięstwa, jak ze wspomnianą Pilicą Białobrzegi muszą smakować wyjątkowo. W Błędowie IV ligowiec przegrał 0:2. Sadownik poznał kilka dni temu przeciwnika, z którym zmierzy się w trzeciej rundzie. Los przydzielił ekipie z powiatu grójeckiego Orła Wierzbica. Dobrej myśli odnośnie tej konfrontacji jest trener Sadownika, Mariusz Nowak. Chce, żeby jego podopieczni zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że rywalizacja może nie być łatwa. - Nie można liczyć, że los będzie podsyłał słabszych przeciwników - mówi Nowak.

Nie będzie łatwo?

Pewne jest, że Sadownik nie podda się. Kiedyś potrafił pokonać między innymi wyżej notowaną Energię Kozienice. W obecnych pucharowych zmaganiach występuje sporo ekip z IV ligi. Zatem poprzeczka jest zawieszona wysoko. Nasz rozmówca wierzy, że jego piłkarze pójdą za ciosem. - Zobaczymy, jak to wyjdzie, jeśli chodzi o nasz zespół - zastanawia się Nowak. Z pewnością sporym atutem drużyny z Błędowa jest własne boisko. Wydaje się, że podczas konfrontacji z Orłem wiele może się wydarzyć. Sadownik podczas pucharowych pojedynków chce prezentować skuteczny i solidny futbol. Póki co uniknął rywalizacji choćby z bardzo mocną Bronią Radom. W rozgrywkach pucharowych często trzeba wznieść się na wyżyny umiejętności. Czy Sadownik zaskoczy Orła Wierzbica?

Marcin Kaźmierski

16.09.16

Kategoria: