Mazowsze wygrało derby Grójca, Nojek bohaterem

Piłkarze Mazowsza w rundzie jesiennej zaprezentowali świetną formę. Ostatnio w historycznych derbach Grójca pokonali TKKF aż 4:0. O piątkowym pojedynku z ekipą trenera Roberta Radońskiego oraz postawie podopiecznych Tomasza Sokołowskiego w pierwszej części sezonu 2016/2017 rozmawialiśmy z pomocnikiem Mazowsza, Mikołajem Nojkiem.
Nie da się ukryć, że w piątek 11 listopada miało miejsce w Grójcu wyjątkowe wydarzenie. Pierwszy raz zostały rozegrane derby. Pomocnik Mazowsza, Mikołaj Nojek nie ma wątpliwości. Jego zespół zdominował miejscowe TKKF, zdobywając cztery gole.
Solidne strzelanie
Derby Grójca zapowiadały się niezwykle ciekawie. To Mazowsze było faworytem do zwycięstwa i potwierdziło to na boisku. Cztery zdobyte gole przez podopiecznych Tomasza Sokołowskiego mówią wszystko. Podczas wyjątkowej konfrontacji na listę strzelców wpisali się młodzi zawodnicy. Po jednym golu zdobyli Arkadiusz Gałka oraz Rafał Sobczak. Dwa trafienia zaliczył Mikołaj Nojek. Jak podkreśla, nie czuje się bohaterem. - Gole, które strzeliłem były wypracowane przez naszą całą drużynę - mówi Mikołaj Nojek. Nie ma wątpliwości, Mazowsze zdominowało przeciwnika i miało sporą przewagę. - Uważam, że przez 3/4 meczu byliśmy przeważającym zespołem - ocenia nasz rozmówca. Z pewnością wysokie zwycięstwo jest świetnym prognostykiem na przyszłość. - Derby Grójca nie były jakimś wielkim widowiskiem z powodu stanu boiska. Myślę, że kibice, którzy przyszli obejrzeć pojedynek nie byli zawiedzeni - tłumaczy pomocnik Mazowsza.
Wiara w zwycięstwa i konsekwencja
Wydaje się, że ekipa Tomasza Sokołowskiego tworzy bardzo zgrany kolektyw. W rundzie jesiennej potrafiła pokazać charakter i zdobyć ważne i cenne punkty. Każdy z zawodników Mazowsza dołożył swoją „cegiełkę” do świetnej postawy podczas ligowych zmagań. Starali się pójść za ciosem i zostali nagrodzeni. Choć derby Grójca są już historią, to na pewno drużyna, która zwyciężyła zapamięta to wydarzenie na długo. Nie da się ukryć, że ważną rolę w pierwszej części sezonu odegrał wspomniany szkoleniowiec. - Trener Tomasz Sokołowski dodał nam bardzo dużo wiary w siebie oraz konsekwencji w grze - mówi Nojek. Jego zespół należy do czołówki w radomskiej „okręgówce”. I z pewnością w rundzie wiosennej zrobi wiele, żeby pójść za ciosem.
Marcin Kaźmierski
sport@nowedni.pl
zdjęcie: archiwum
13.11.16




