Dla Sobczaka priorytetem są zwycięstwa

Kiedyś reprezentował barwy Mogielanki Mogielnica. Rywalizował także w turniejach siatkówki plażowej. Obecnie występuje na parkietach w Danii. Mowa o Sebastianie Sobczaku, który nie poddaje się i śmiało idzie za ciosem. Doskonale wie, jaki jest przepis na sukces.

Na zdjęciu: Sebastian Sobczak pierwszy z lewej.

Sebastian Sobczak w rozmowie z nami opowiedział o swojej karierze siatkarskiej. Zdradził, jakie ma marzenia oraz oczekiwania.

Dał z siebie wszystko

Nie ma wątpliwości, wiele zrobił zwłaszcza dla siatkarskiej drużyny Mogielanki Mogielnica. Kiedyś występował w jej szeregach w III lidze. Wówczas pod wodzą trenera Pawła Pajewskiego starał się stanąć na wysokości zadania. Ma na swoim koncie także występy w turniejach siatkówki plażowej. Obecnie zdobywa ligowe punkty w Danii i ma bardzo ambitne plany. Czy zrealizuje wszystkie założenia? Póki co jest na najlepszej drodze, żeby tak było. Miło wspomina czas, który spędził we wspomnianej Mogielance. - Z niektórymi osobami mam kontakt do dzisiaj - mówi Sobczak.

Odegrać znaczącą rolę

Dla tego niezwykle ambitnego siatkarza chyba nie ma rzeczy niemożliwych. Wciąż chce dawać z siebie wszystko i śmiało mówi o swoim marzeniu. - Marzeniem jest założenie rodziny. Mam wspaniałą dziewczynę - cieszy się Sobczak. Nie kryje także, że w 2017 roku chce osiągnąć sukces w siatkówce plażowej. - Zamierzam wystąpić w cyklu turniejów zaliczanych do mistrzostw Polski. Miło by było zagrać w finale tej wielkiej imprezy i powalczyć o obronę tytułu mistrza Polski - przyznaje nasz rozmówca. Spore znaczenie ma z pewnością doświadczenie.

Ambicja, to podstawa

W lidze duńskiej były zawodnik Mogielanki stara się rywalizować o najwyższe cele. Zdaje sobie jednak doskonale sprawę z tego, że czasami przytrafiają się słabsze momenty. Wówczas sztuką jest wyciągać odpowiednie wnioski i z optymizmem patrzeć w przyszłość. Nasz rozmówca liczy, że przed nim jeszcze wiele sukcesów. - W obecnym sezonie chciałbym powalczyć o tytuł mistrza Danii - zapowiada Sobczak.

Marcin Kaźmierski
sport@nowedni.pl

20.12.16

Kategoria: