Oddał drużynie serce

Siatkówka jest dla niego bardzo ważna. Wciąż nie poddaje się i śmiało idzie za ciosem. Ma ambitne plany na przyszłość i podkreśla, że siatkówka jest niezwykle ciekawą dyscypliną sportu. Mowa o trenerze Mogielanki, Pawle Pajewskim. Doświadczony szkoleniowiec IV - ligowca z Mogielnicy nie kryje, że rywalizacja na parkietach przynosi ogromne emocje. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że są osoby, którym wiele zawdzięcza.

Nie ma wątpliwości, Paweł Pajewski zrobił wiele dobrego dla mogielnickiej siatkówki. To pod jego wodzą zespół walczył na parkietach III - ligowych, a od kilku sezonów rywalizuje na niższym szczeblu. Czas pokaże, co przyniesie przyszłość.
Solidni zawodnicy, spore zmiany
Trener Mogielanki jest dobrej myśli. W rozmowie z gazetą „Nowe Dni” opowiedział o swojej siatkarskiej przygodzie. Wszystko zaczęło się czternaście lat temu, kiedy rozpoczął pracę w szkole w Mogielnicy. Wówczas kilka osób zauważyło, że uprawia siatkówkę. Mowa choćby o Wojciechu Lenarcie, Krzysztofie Golianku, czy Mariuszu Sucheckim. Poprosili Pawła Pajewskiego o prowadzenie miejscowej drużyny. Ona z czasem przystąpiła do zmagań na parkietach III - ligowych. Stoczyła zaciętą walkę zwłaszcza z zespołami z Warszawy. W szeregach Mogielanki występowali tacy zawodnicy, jak Sebastian Sobczak, Rafał Lenart, czy Mikołaj Grabowski. W perspektywie lat w szeregach ekipy Pajewskiego zaszły poważne zmiany.
Jaki jest klucz do sukcesu?
Trener Pajewski przyznaje, że bardzo ważną rolę podczas III - ligowych zmagań odgrywał zwłaszcza rozgrywający Dominik Trawczyński. Obecnie natomiast na ogromne słowa uznania zasługuje zwłaszcza środkowy Paweł Stala. - On zawsze odgrywał ogromną rolę i się wyróżniał. Z nim odnosiliśmy największe sukcesy. Paweł bazował na ogromnej sprawności i szybkości - chwali swojego podopiecznego Pajewski. Mogielniczanie obecnie rywalizują na IV - ligowych parkietach. Naszego rozmówcę bardzo cieszy to, że wiele osób uczęszcza na siatkarskie zajęcia. Nie ma wątpliwości, to właśnie trening jest podstawą, żeby w przyszłości osiągać sukcesy. Na słowa uznania zasługują także kibice, którzy wspierają drużynę. A jaka będzie przyszłość Mogielanki? Póki co skupia się na rywalizacji choćby z PTS-em Pionki oraz GKS-em Sadownikiem Błędów.

Marcin Kaźmierski

23.12.16

Kategoria: