Wojciech Kupiec: Uważam, że będzie dobrze

Piłkarze KS Warka walczyli z całych sił o ligowe punkty. O postawie drużyny w 2016 roku oraz oczekiwaniach na kolejny rozmawialiśmy z trenerem ekipy z Warki, Wojciechem Kupcem. Doświadczony szkoleniowiec wspominał zaciętą rywalizację. Ma nadzieję, że podczas kolejnych zmagań jego podopieczni pokażą ogromną siłę i odegrają znaczącą rolę.

Marcin Kaźmierski (Nowe Dni): Kończy się rok 2016. Panie trenerze, jak Pan oceni pierwszą połowę tego roku, kiedy KS Warka spadł z IV ligi do „okręgówki”?

Wojciech Kupiec (trener KS Warka): Runda wiosenna nie była dla nas udana. Kiedy w okresie zimowym przychodziłem do tego zespołu, zdawaliśmy sobie sprawę, jakie zajmujemy miejsce w tabeli. Był to czas budowania drużyny na ligę okręgową. Do tego podchodziliśmy realnie. Pierwsza połowa roku 2016 była dla nas ciężka. Było trudno nam funkcjonować z myślą, że przegrywaliśmy poszczególne mecze.

Marcin Kaźmierski: Do nowego sezonu 2016/2017 KS Warka przystąpił poważnie wzmocniony. Czy Pana zdaniem była to dobra decyzja, żeby drużyna została wzmocniona? W waszych szeregach występowali tacy piłkarze, jak choćby Damian Wojtulewicz, czy Wiktor Czubaj.

Wojciech Kupiec: Od nas po sezonie 2015/2016 odeszło dwóch zawodników, którzy grali w IV lidze. W kolejnej rundzie można było uzyskać lepszy wynik, ale przeszkodziły nam kontuzje. Mam na myśli choćby wspomnianego Wiktora Czubaja, czy Wojciecha Nowocienia. Szansę gry otrzymali młodsi zawodnicy, którzy pokazali, że będą z rundy na rundę walczyć, żeby stanowić o sile naszej drużyny.

Marcin Kaźmierski: Na zakończenie rundy jesiennej sezonu 2016/2017 KS Warka zajął szóste miejsce. Jak Pan uważa, czy jest to dobra pozycja?

Wojciech Kupiec: Po rundzie jesiennej tak bardzo nie patrzę na miejsce w ligowej tabeli. Do wicelidera tracimy tylko trzy punkty. To nie jest dużo. Runda jesienna o niczym nie świadczy. Ja podchodzę do tego spokojnie. Uważam, że można było zdobyć więcej punktów i być w meczach lepiej dysponowanym. My musimy patrzeć do przodu i eliminować błędy, które popełniliśmy w tych meczach.

Marcin Kaźmierski: KS Warka jako jedyny zespół potrafił pokonać w rundzie jesiennej lidera z Jedlińska. Był to taki „mały” sukces. Czy zgodzi się Pan z tym stwierdzeniem?

Wojciech Kupiec: Dokładnie. Do tego pojedynku nie podchodziliśmy tak, że jest to dla nas najważniejszy pojedynek. Z liderem fajnie się gra i każda zdobycz punktowa cieszy. Nasz drużyna po konfrontacji z Drogowcem Jedlińsk dostała pozytywny impuls. Okazało się, że można pokonać rywala, który podczas rundy jest najlepszy. Zwycięstwo na pewno cieszy.

Marcin Kaźmierski: Czy priorytetem dla Pana drużyny, jeśli chodzi o rundę rewanżową sezonu 2016/2017 będzie dogonienie lidera? Tracicie sporo punktów do Drogowca Jedlińsk.

Wojciech Kupiec: Uważam, że tak, jak powiedziałem już wcześniej, runda wiosenna będzie zdecydowanie inna od tej jesiennej. Nic jeszcze w tej lidze nie jest rozstrzygnięte. Jeśli chodzi o moją drużynę, to dla niej najważniejszą rzeczą będzie to, żeby wygrać pierwszy mecz, a potem kolejne. W czerwcu zobaczymy tabelę, na którym miejscu jesteśmy.

Marcin Kaźmierski: Jak Pan uważa, jaki dla Pana zespołu będzie rok 2017 ?

Wojciech Kupiec: Ciężko jest przewidzieć. Chciałbym, żeby był on stabilny, jeśli chodzi choćby o sprawy organizacyjne. Mam nadzieję, że moja drużyna będzie się rozwijała.

Marcin Kaźmierski: Panie trenerze, z pewnością trzeba solidnie przygotować się do rundy wiosennej i wykonać ciężką pracę. Jak Pan to oceni?

Wojciech Kupiec: Jest to bardzo ważny okres. Mamy optymalnie dobrane treningi, a rozegramy też sporo meczów kontrolnych. Oby tylko dopisało zawodnikom zdrowie i żeby każdy z nich miał pozytywne nastawienie do tego, co robi. Uważam, że będzie dobrze.

Z Wojciechem Kupcem rozmawiał Marcin Kaźmierski

30.12.16

Kategoria: