Łukasz Wiśnik: Czeka nas ciężka praca

Okres zimowy, to dla wielu ekip czas, kiedy można pracować nad różnymi elementami gry. Ze znakomitej strony chcą pokazać się choćby piłkarze Pilicy. Dobrej myśli jest zwłaszcza trener drużyny z Nowego Miasta nad Pilicą, Łukasz Wiśnik. Doświadczony szkoleniowiec w rozmowie z gazetą „Nowe Dni” podkreślił, że bardzo ważne są przede wszystkim konfrontacje sparingowe.
Marcin Kaźmierski (Nowe Dni): Panie trenerze, już niebawem Pilica Nowe Miasto nad Pilicą rozpocznie przygotowania do rundy wiosennej. Czy zgodzi się Pan ze stwierdzeniem, że będzie to czas ciężkiej i solidnej pracy?
Łukasz Wiśnik (trener Pilicy Nowe Miasto nad Pilicą): Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Każdy okres przygotowawczy charakteryzuje się tym, że trzeba wykonać solidną pracę. Musimy mocno szlifować formę na drugą cześć sezonu 2016/2017. Uważam, że liga będzie bardzo ciężka.
Na pewno ma Pan już wszystko ustalone, jak będzie wyglądał okres przygotowawczy. Wówczas należy doskonalić choćby umiejętności piłkarskie.
Oczywiście, że mam przygotowany zakres okresu przygotowawczego. Musimy wykonać pracę nad elementami motorycznymi i czysto piłkarskimi, żeby jak najlepiej zaprezentować się podczas rundy wiosennej.
Pierwszy mecz sparingowy Pilica rozegra z zespołem z Ostrowca Świętokrzyskiego. Zmierzy się z solidnym i wyżej notowanym rywalem. Jak Pan to oceni?
Trafiła się okazja, żeby zagrać z drużyną z Ostrowca Świętokrzyskiego. Jej trenerem jest mój serdeczny kolega. Udało nam się ustalić taki sparing, trudno by było z niego nie skorzystać. Zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo ciężki przeciwnik, który jest obecnie liderem III ligi. Cieszymy się bardzo, że mamy możliwość rozegrania meczu z takim zespołem. Konfrontację traktujemy, jako dobre przetarcie przed dalszymi przygotowaniami.
Większość pojedynków sparingowych Pana podopieczni rozegrają w Mogielnicy. Czy jest to dobry pomysł, żeby te mecze odbyły się właśnie na terenie lidera drugiej grupy radomskiej A klasy? W Mogielnicy znajduje się przecież świetny obiekt sportowy.
Do tego miasta mamy blisko. Liczę, że teren będzie dobrze przygotowany, jak podczas każdego okresu zimowego. Mam nadzieję, że pogoda nam nie przeszkodzi.
A czy będzie Pan przyglądać się poczynaniom ligowych rywali podczas okresu przygotowawczego, czy może skupi się Pan tylko i wyłącznie na swojej drużynie?
Zdecydowanie skupiam się na swoim zespole. Znajdujemy się w dobrej sytuacji, że w ligowej tabeli jesteśmy ponad strefą spadkową. Wygrywając nie będziemy musieli oglądać się na rywali. Chcę przygotować Pilicę tak, żeby w rundzie wiosennej mogła bić się, jak równym z równym z każdym przeciwnikiem.
Rozmawiał Marcin Kaźmierski
13.01.17




