Lider przegrał, ale nie podda się

Piłkarze Mogielanki trenują podczas okresu przygotowawczego do rundy wiosennej. Rozgrywają mecze sparingowe, ale ostatnio musieli uznać wyższość Gerlacha Drzewica. Podopieczni trenera Sylwestra Sokoła przegrali w sobotę 1:5. Czy w kolejnym pojedynku z Legionem Głowaczów pokuszą się o zwycięstwo?
Nie ma wątpliwości, każdy okres przygotowawczy do rundy wiosennej, to czas ciężkiej pracy. Wspomniana ekipa z Mogielnicy rozegrała już cztery mecze kontrolne.
Byli osłabieni
Lider drugiej grupy radomskiej A klasy po sobotnim boju z Gerlachem Drzewica nie ma powodów do zadowolenia. Rywal wygrał aż 5:1, pokazując, że jest bardzo silny. W szeregach gospodarzy nie wystąpiło kilku podstawowych piłkarzy. Mowa choćby o Mateuszu Pawłowskim, czy Pawle Jaworskim. A jak sobotni mecz ocenia trener Mogielanki, Sylwester Sokół? - Zagraliśmy z drużyną lepszą od nas na tę chwilę, jeśli chodzi o aspekt piłkarski. Można powiedzieć, że 20 minut graliśmy na podobnym poziomie, jak nasz rywal. Później było już gorzej. Wiedziałem, że Gerlach jest na innym etapie przygotowań, niż my - mówi Sokół.
Jeden gol, to zbyt mało
Z pewnością taka porażka, jak sobotnia jest bardzo dobrym materiał do analizy. Trzeba wyciągnąć odpowiednie wnioski, a sprawę z tego zdaje sobie nasz rozmówca. - Wynik meczu z Gerlachem nie podcina w dużym stopniu „skrzydeł” mojej drużynie. Są to tylko mecze sparingowe, które można traktować, jako mocniejszą jednostkę treningową. Najważniejszy wynik będzie w lidze - zaznacza Sokół. Szkoleniowiec lidera drugiej grupy radomskiej A klasy podkreśla, że rezultat meczu z Gerlachem mógł być niższy. Przypomnijmy, że gola dla gospodarzy zdobył Kamil Dudek.
Nie będą faworytem
Przed zespołem z Mogielnicy jeszcze dwie konfrontacje sparingowe. Najpierw w najbliższy weekend przyjdzie czas zmierzyć się z Legionem Głowaczów. Później do Mogielnicy przyjedzie Jodła Jedlnia - Letnisko. Są to drużyny z radomskiej „okręgówki”, które będą faworytami w meczach z Mogielanką. Trener Sokół nie kryje, że dla jego podopiecznych będzie to bardzo ważny czas. Zespół wejdzie w decydującą fazę przygotowań do rundy wiosennej. Już za kilka tygodni bój ligowy z wiceliderem z Błędowa.
Marcin Kaźmierski
27.02.17




