Mogielanka chce pójść za ciosem

Piłkarze Mogielanki są na najlepszej drodze, żeby osiągnąć upragniony sukces. Przed podopiecznymi trenera Sylwestra Sokoła ważne ligowe konfrontacje. Póki co, jego zawodnicy są wiceliderem drugiej grupy radomskiej A klasy. Nie składają broni i zamierzają objąć pozycję lidera. Czy ten plan uda się skutecznie zrealizować?
Dobrej myśli jest zwłaszcza wspomniany szkoleniowiec. Podkreśla, że na boisku liczy się przede wszystkim kolektyw. Doskonale wie, że jego drużyna ma ogromny potencjał.
Podnieśli się z kolan
Pierwszy ligowy mecz w rundzie wiosennej nie ułożył się po myśli Mogielanki. Na jej boisku triumfowali piłkarze z Błędowa 1:0. Mogło się wydawać, że strata trzech punktów może bardzo podciąć „skrzydła” Mogielance. Drużyna potrafiła mimo wszystko szybko podnieść się z kolan i ograła na wyjeździe Orła Gielniów 5:0. Komplet „oczek” wywalczyła na bardzo trudnym terenie, a bohaterem wicelidera drugiej grupy radomskiej A klasy był napastnik, Przemysław Ostrowski. Zdobył ważne gole, a on i jego koledzy pokazali niesamowity charakter. Podczas trzeciego pojedynku, przed własną publicznością wicelider pokonał 2:0 Chojniaka Wieniawa. Klasę pokazał zwłaszcza napastnik Mateusz Pawłowski, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. A jak jego postawę ocenia trener ekipy z Mogielnicy, Sylwester Sokół? - Mateusz Pawłowski jest czołowym zawodnikiem w moim zespole. Zdobywa ważne gole - podkreśla Sokół.
Ogromny potencjał
Nasz rozmówca zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że już pierwsza wiosenna konfrontacja nie ułożyła się po myśli jego podopiecznych. Wie, że przed nimi jeszcze solidna praca, która powinna przynieść oczekiwane efekty. Z pewnością bardzo cieszą takie zwycięstwa, jak to nad wspomnianym Chojniakiem. - Zdaję sobie sprawę, jaki potencjał ma moja drużyna. Jestem przekonany i bardzo wierzę, że moi podopieczni, jeśli są przygotowani fizycznie i mentalnie w 100 - procentach, to są bardzo dobrym zespołem - zaznacza Sokół. Przed jego ekipą bój z Jaguarem Wolanów.
To tylko formalność?
W następny weekend mogielniczanie pojadą do wspomnianego Wolanowa, żeby zmierzyć się z miejscowym Jaguarem. Ma on na swoim koncie zaledwie pięć punktów. Nasz rozmówca nie kryje, że mecz z Jaguarem może być ciężkim sprawdzianem. - Uważam, że będzie to dla nas bardzo trudny mecz. Jaguar, tak samo, jak my walczy o swoje - przewiduje Sokół. Dodatkowego smaczku konfrontacji może dodać to, że trenerzy obydwu drużyn znają się bardzo dobrze. Z pewnością, mogielniczanie są faworytem do zwycięstwa. Postarają się skutecznie zrealizować wszystkie założenia.
Marcin Kaźmierski
18.04.17




