Ukraińcy jadą dalej…

Rynkowi pracowników spoza Unii Europejskiej od roku towarzyszy atmosfera zmian i niewiadomych. Dyrektywa unijna wprowadzająca nowy rodzaj pracy – pracę sezonową, sprowokował ustawodawcę do podjęcia działań, które z perspektywy przedsiębiorców, zwłaszcza z obszaru rolnictwa, powoduje zamieszanie i niepewność co do przyszłości. Prace legislacyjne trwają, dyskusjom towarzyszącym nie ma końca, ilość zaangażowanych ministerstw coraz większa. Chodzi przecież o pieniądze.
Krążąca złowieszcza informacja o zniesieniu wiz dla obywateli Ukrainy właśnie się materializuje. Prawdopodobnie od połowy czerwca Ukraińcy będą mogli podróżować po strefie Schengen na podstawie paszportu biometrycznego. Dziś taki paszport posiada 3 mln obywateli Ukrainy. Paszport taki pozwoli na 90-dniowy pobyt np. w Polsce w ciągu 180 dni. Ważna informacja: to rozwiązanie nie daje możliwości legalnej pracy. Obywatel Ukrainy, by pracować będzie musiał posiadać prawo do pracy.
Jakie konsekwencje ta decyzja rodzi dla polskiego producenta opierającego swoją produkcję na pracy Ukraińców?
1. Odpływ pracowników z Ukrainy do innych krajów UE
2. Brak rąk do pracy
3. Zwiększenie kosztów produkcji
4. Zagrożenie utrzymania rentowności produkcji
5. Konieczność inwestycji w mechanizację lub przebranżowienia się, by utrzymać się na rynku
Są także pozytywne przesłanki tej decyzji: choćby szybszy dostęp do pracownika do prac krótkoterminowych czy zwiększona liczba Ukraińców decydujących się na wyjazd do Polski.
Wydaje się koniecznością, by poradzić sobie z rozbudowaną w nowych przepisach procedurą zatrudniania pracownika oraz potrzebą utrzymania ciągłości procesu produkcji, zbudować komórkę wewnątrz firmy, która będzie zabezpieczała te obszary. Unikniemy tych problemów i znacznych kosztów korzystając z pomocy fachowców zajmujących się rekrutacją, legalizacją pobytu i pracy, obsługą kadrową, zapewnieniem dostępu do pracowników. Trafiliście Państwo pod właściwy adres.
+48 605 354 354
24.04.17




