Przestępca Dobrzyński nie będzie mnie uczył samorządu

Oświadczenie Wicestarosty Dariusza Piątkowskiego.
Odkąd zostałem Wicestarostą regularnie jestem atakowany i opisywany w lokalnej gazecie „Nasze Czasy”w sposób, który przypomina propagandę Goebbelsa i naszej rodzimej esbecji.
Panowie Dobrzyński i Karbowiak robiąc to, wychodzą z założenia, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.
Zachowują się tak jakby sprawiało im to przyjemność i prześcigają się w obelgach. Zasadę mają prostą - im większe kłamstwo, tym ludzie łatwiej w nie uwierzą.
Radny Dobrzyński już od grudnia nie powinien być radnym, ponieważ został skazany prawomocnym wyrokiem i w związku z tym postanowieniem Komisarza Wyborczego ma wygaszony mandat radnego.
Niestety człowiek bez honoru, jakim okazał się Dobrzyński, odwołuje się i chce wykorzystać wszystkie ścieżki prawne tak, aby jak najdłużej sprawować zaszczytną funkcję radnego (która jest dla ludzi prawych, a nie dla przestępców, jakim jest w rozumieniu prawa polskiego pan Maciej Dobrzyński).
Wykorzystywał on mienie powiatu, a jako radny ma ustawowy zakaz takiego procederu. Oczywiście tłumaczył się, że tylko remontował karetki, czy samochody z Powiatowego Zarządu Dróg, albo wynajmował pomieszczenia dla ratownictwa medycznego w ramach usługi, nie zarabiając na mieniu powiatu.
Otóż majątek powiatowy to nie tylko ruchomości i nieruchomości, ale także środki pieniężne, są na to zapisy prawne i wyroki Sądu. Pan Dobrzyński nie mógłby działać zgodnie z tym procederem, gdyby nie przyzwolenie poprzednich władz powiatu, obecnych koalicjantów z opozycji funkcjonujących pn. Powiat Sprawny i Przyjazny (PSL), z którego wywodzi się radny Karbowiak.
Obaj Panowie (Dobrzyński i Karbowiak) informowali na sesji Rady Powiatu i w mediach o nepotyzmie jakiego miałbym się dopuścić. Otóż oświadczam, że od czasu powołania mnie na stanowisko Wicestarosty nikt z mojej rodziny do dnia dzisiejszego nie został zatrudniony i nie awansował, jak to było obszernie podawane do publicznej wiadomości.
Chcę przypomnieć opinii publicznej, że to za czasów rządów PSL-u w jednostkach podległych starostwu ojcowie zatrudniali synów, siostry - braci, żony - mężów, pracowały całe rodziny. Jakoś wtedy nie podnosili larum. Za ich zachowanie na sesji i w życiu publicznym, radni Dobrzyński i Karbowiak już od jakiegoś czasu nie są traktowani poważnie, nawet ich koledzy z klubu radnych wstydzą się za ich zachowanie.
Panowie, którzy obaj są siebie warci, nie mogą się pogodzić, że zostali odsunięci od władzy i robią wszystko, żebyśmy nie mogli naprawić tego, co było zepsute. Mogę tylko ubolewać, że ziemia warecka i grójecka ma taką patologię samorządową za przedstawicieli w radzie powiatu.
Na zakończenie proszę o większą weryfikację treści artykułów publikowanych w „Naszych Czasach” lub potraktowanie jej jako bełkot skończonych ludzi.

Wicestarosta Powiatu Grójeckiego
Dariusz Piątkowski

13.05.17

Kategoria: