Oczekujemy oficjalnego sprostowania

W poniedziałek, 22 stycznia z inicjatywy  przedstawicieli SLD w Powiecie Grójeckim zostało zorganizowane spotkanie działaczy tej Partii (z Przewodniczącym tego ugrupowania na czele - Włodzimierzem Czarzastym) z władzami Powiatu Grójeckiego.
Rozmawiać trzeba z każdym – tak twierdzę i tak twierdzą członkowie  Zarządu Powiatu - z każdym komu zależy na rozwoju naszego regionu – musiałem szybko korygować swoje przekonania po spotkaniu.  Oprócz czołowych osobistości tej Partii w kraju, na spotkaniu zjawili się lokalni działacze ugrupowania - między innymi Janusz Dulemba – ostatni I sekretarz PZPR w Błędowie i w Grójcu czy też Andrzej Wenda, I sekretarz PZPR w Grójcu – powiało stęchlizną  niechlubnych czasów. Spotkanie, które - w naszym mniemaniu, miało być poświęcone problemom gospodarczym Powiatu Grójeckiego szybko przerodziło się w dyskurs historyczny i atak, skierowany głównie w moją osobę.
Moja ocena historyczna czasów komuny i jednoznacznie określony pogląd na obchody niechlubnych rocznic historycznych w Grójcu – szeroko komentowany i uzasadniany przeze mnie w lokalnej prasie („A jednak w Grójcu świętują” styczeń, Jabłonka 2019 rok) – pomimo upływu czasu nie jest do zaakceptowania przez ugrupowanie polityczne, którego korzenie bardzo głęboko tkwią w zbrodniczych stalinowskich czasach. Oskarżenia wobec mojej osoby stwierdzające, że zabroniłem świętowania „Wyzwolenia Grójca przez Armię Czerwoną” to kolejna nadinterpretacja i przekłamanie. Prawdą jest fakt, że tłumaczyłem na łamach prasy lokalnej niezasadność tego świętowania – zwracałem uwagę nie tylko działaczom SLD, ale również przedstawicielom Prawa i Sprawiedliwości, którzy w tych uroczystościach uczestniczyli – argumentując – nie zaś zakazując!!!   
Kolejny raz powtarzane propagandowe hasła z czasów komuny i przez siłę, wbrew faktom historycznym, gloryfikowanie postaci historycznych określonych przez historyków jako zdrajców ojczyzny i bandytów, którzy na sumieniu mają wiele istnień ludzkich, świadczy o niereformowalności  tego środowiska. Niewątpliwie smutnym jest fakt, że środowisko lewicowe – rozumiane jako środowisko prospołeczne, socjalne – powinno być takim bezpiecznikiem społeczeństwa demokratycznego. Jednak pod warunkiem krytycznej, jednoznacznej oceny czasów komuny - jako czasów systemu totalitarnego i zbrodniczego.
Po tym spotkaniu stwierdzam, że część tego środowiska (pomimo szyldu, że takim środowiskiem nie jest) tkwi w środowisku antypolskim, zakorzenionym głęboko w czasach stalinowskich. Pomimo wielu lat od czasów transformacji, powolnej nauki demokracji i zasad funkcjonowania w społeczeństwie demokratycznym, pomimo rozwiniętej edukacji – ciągle spotykam się z działaniem, co gorsza u ludzi z mandatem społecznego zaufania - dla których te zasady są obce.
Tak też ma to miejsce dziś w kontekście poniedziałkowego spotkania – nie wiedzieć czemu na portalu społecznościowym Pana Posła Arkadiusza Iwaniaka ukazuje się informacja o spotkaniu zatytułowana „Rząd PiS niszczy Powiat Grójecki” i podpisana grójeckie24.  Temat na spotkaniu nie był dyskutowany, zaś samo stwierdzenie jest kłamstwem. Kłamstwem jest również fakt, że materiał został przygotowany przez portal grójeckie24.

Oczekujemy oficjalnego sprostowania – Panie Pośle !        

Przewodniczący
Rady Powiatu Grójeckiego
Janusz Karbowiak

................................................................

Informuję, że tekst zamieszczony na profilu społecznościowym p. Posła Arkadiusza Iwaniaka nie był autorstwa portalu grojeckie24.pl. Z nieznanych mi przyczyn tak został podpisany. Poprosiłem o usunięcie tego podpisu, co zostało zrobione. Nikt nie poinformował mnie dlaczego podpisano w ten sposób artykuł.

Artur Banasiewicz

Redaktor naczelny grojeckie24.pl

Kategoria: