Komentarze polityków dotyczące wypowiedzenia umowy Związkowi Sadowników

O sprawę wypowiedzenia umowy najmu lokalu Związkowi Sadowników RP zapytaliśmy polityków powiatowych. Marka Ścisłowskiego Starostę Grójeckiego, Krzysztofa Ambroziaka Przewodniczącego Klubu Radnych Powiat Sprawny i Przyjazny oraz Janusza Karbowiaka Radnego Rady Powiatu.
Artur Banasiewicz: Panie Starosto proszę o komentarz dotyczący wypowiedzenia umowy związanej z najmem lokalu przez Związek Sadowników RP w Starostwie Powiatowym. Czy jest to decyzja ostateczna? Jeśli tak to jaki lokal zostanie zaproponowany Związkowi?
Marek Ścisłowski Starosta Grójecki:
Jestem umówiony na rozmowę z Prezesem Związku Mirosławem Maliszewskim, zaproponuję różne rozwiązania. Mogę powiedzieć, że nie było naszą intencją wywołanie konfliktu ze Związkiem. Główną przesłanką jest reorganizacja dotycząca przeniesienia biur Powiatowego Zarządu Dróg do budynku Starostwa. Chodzi o oszczędności, za obecną siedzibę musimy płacić spore pieniądze, a właściciel zapowiada kolejną podwyżkę. Chcemy również mieć tę jednostkę bliżej siebie chodzi nam o lepszy nadzór.
Krzysztof Ambroziak:
W ubiegły piątek dotarła do nas informacja o wypowiedzeniu umowy najmu lokalu. Po zapoznaniu się z treścią pisma od razu złożyliśmy petycję (w poniedziałek), w której zawarliśmy nasze stanowisko dotyczące tej sprawy. Jesteśmy przeciwni usuwaniu biura Związku Sadowników RP ze Starostwa. Uważamy, że Związek Sadowników wykonuje dużo pozytywnej pracy dla naszego regionu. Uważamy, że w obecnej sytuacji związanej z sadownictwem, mam na myśli między innymi embargo, taka decyzja osłabi środowisko sadownicze, które i tak musi borykać się z dużymi problemami.
Petycję złożyłem w imieniu całego naszego klubu radnych tj. (Krzysztof Ambroziak, Zygmunt Merski, Janusz Karbowiak, Janusz Gaweł, Dariusz Piątkowski, Krzysztof Kazimierczak, Krzysztof Fiks, Marian Górski).
Janusz Karbowiak:
Decyzję o usunięciu Związku z obecnej siedziby oceniam bardzo krytycznie. Taką decyzję mogły podjąć osoby kompletnie niezorientowane w sytuacji społeczno – gospodarczej jaka panuje wokół sadownictwa. Osoby te nie czują co się dzieje w powiecie, zaczynają od rzeczy dla mnie haniebnych i prostackich, bo wyrzucić kogoś, to jaki to jest wysiłek intelektualny. Dlatego my jako klub Powiat Sprawny i Przyjazny wystosowaliśmy apel do panów Starostów i Zarządu Powiatu o cofnięcie tej decyzji. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że Zarząd jest w „wieku niemowlęcym”, a chce się bawić zapałkami, a to jak wiadomo jest niebezpieczne więc my chcemy, żeby zaniechał tej zabawy, ale przemocy stosować nie będziemy przy odbiorze tych zapałek niemowlakom.
Poniżej w załączeniu skan pisma klubu Powiat Sprawny i Przyjazny, w lepszej rozdzielczości.
www.nowedni.pl/images/pismoppip.jpg
06.02.2015




