List otwarty Burmistrza Mogielnicy do Starosty grójeckiego

Marek Ścisłowski
Starosta Powiatu Grójeckiego
LIST OTWARTY
Panie Starosto
W „Kurierze Południowym” (nr 46/2014) stwierdził Pan, rozpoczynając kadencję Starosty „Koniec dyskusji – teraz do pracy”. Trzymam kciuki, aby ta deklaracja weszła w życie. Nie omieszkałem, też w ślad za nią wskazać, już za Pana Kadencji, na niewłaściwą obsługę samorządu Gminy Mogielnica przez pracowników Wydziału Budownictwa oraz Geodezji. Niestety, odpowiedzi jakie otrzymałem od Pana na stawiane zarzuty skłaniają mnie do wystosowania listu otwartego. Zacznę od najbardziej bolesnego dla Gminy Mogielnica w skutkach przykładu opieszałości Wydziału Budownictwa w Starostwie. W listopadzie 2011 Gmina Mogielnica wystąpiła o wydanie pozwolenia na budowę stacji uzdatniania wody w Kozietułach Nowych do Starostwa Powiatowego, oraz do Wojewody na przejście pod drogą wojewódzką i torami.

Na to zadanie ubiegaliśmy się o dotacje ze środków unijnych w wysokości 2,6 mln zł. Starostwo wydało nam pozwolenie w listopadzie 2012r. – czyli rok od momentu złożenia wniosku (listopad 2011r) a Wojewoda w ciągu jednego miesiąca - dodam na bazie tych samych dokumentów. W efekcie nie mając prawomocnego pozwolenia na budowę 29 sierpnia 2012 Urząd Marszałkowski poinformował nas, że w związku z nie przekazaniem ostatecznej decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę nie otrzymamy dotacji!!! To jeden z przykładów, a jest ich wiele. Najlepszym przykładem niefrasobliwości w pracy Wydziału Geodezji jest sposób przeprowadzenia modernizacji w mieście Mogielnica i obecnie w Gminie o czym publicznie wielokrotnie pisałem. Baza danych przesłana do gminy po modernizacji ewidencji gruntów i budynków zawiera powierzchnie budynków liczone do 1 cm, co jest niezgodne z Rozporządzeniem Ministra Administracji i Cyfryzacji z dn. 21.03.2013r. Wypisy z rejestru gruntów zawierają nieprawidłowe oznaczenia typu „Ps-R”. Zgodnie z przesłaną bazą danych niektóre budynki letniskowe na działkach rekreacyjnych w Tomczycach, zostały zakwalifikowane jako budynki mieszkalne – co skutkuje zmniejszeniem dochodów do budżetu Gminy. Występuje również problem w uzyskaniu map do celów projektowych, oczekuje się na nie około miesiąca. Mimo długiego oczekiwania zdarza się, że są nieaktualne.

Opieszałości i niekompetencje w/w Wydziałów dotykają nie tylko samorządy, ale również osoby i firmy prywatne. Firmy projektujące na zlecenie gmin i osób prywatnych wytykają pracownikom Wydziału Budownictwa nieuprzejmość i niekompetencję. Starostwo wydaje pozwolenie na budowę wg widzimisię, niezgodnie z prawem, bez powiadamiania stron, z pominięciem stron. „Milczenie i pokora” to sposób na załatwianie tych, którzy nie mają odwagi mówić o działalności Panu podległych Wydziałów. Firmy prywatne nie chcąc narażać się pracownikom Starostwa nie skarżą się oficjalnie „bo będzie jeszcze gorzej”. Słynne opinie ornitologiczne, które naraziły wielu mieszkańców powiatu grójeckiego na dodatkowe koszty, po około dwóch latach, pomimo wskazywania przeze mnie osobiście, że nie ma podstaw do ich żądania, zostały usunięte z procesu wydawania pozwoleń na budowlanych. Mieszkańcy powinni wystąpić teraz o zwrot kosztów poniesionych z tego tytułu.

Taka praca w/w wydziałów utrudnia życie przedsiębiorcom, odstrasza potencjalnych inwestorów, a funkcjonującym podmiotom uprzykrza życie. Sam proces inwestycyjny sprowadza do gehenny polegającej na wyjaśnianiu pracownikom Starostwa absurdów jakie żądają na etapie uzyskiwania pozwoleń.

Dodam, że tych kilka przykładów zgłaszałem osobiście poprzednim Władzom Starostwa, bez reakcji – „Koniec dyskusji – teraz do pracy” – Panie Starosto, czekam na efekty nie deklaracje.

Z poważaniem Sławomir Chmielewski
Burmistrz Gm. i M. Mogielnica

02.03.2015

Kategoria: