„Gmina Chynów w centrum uwagi – rozmowa ze Stanisławem Mrozem”

Nazywam się Marcin Winiecki, jestem dziennikarzem, ale też osobą, której na sercu leżą sprawy samorządów naszych małych ojczyzn. W pierwszej rozmowie z kandydatem na wójta gminy Chynów Stanisławem Mrozem, moim wieloletnim przyjacielem rozmawiałem o tym jakie ma plany wobec niej. W tej rozmowie spytam sprawy związane ze zdrowiem, bezpieczeństwem i zagadnieniach bardzo ważnych dla rolników i sadowników. 

Marcin Winiecki: Chynów to bardzo dynamicznie rozwijająca się gmina, ale też jak każda lokalna społeczność ma swoje problemy. Mieszkańcy na spotkaniach z Tobą mówią dużo o swoich problemach, ale dosyć często  pojawia się problem dostępu do służby zdrowia i usług medycznych. 
SM: Chcę przede wszystkim zwiększyć dostępność do lekarzy, bo okazuje się, że jest ich za mało. Ostatnio na spotkaniu w Drwalewie mieszkańcy powiedzieli, że potrzebują więcej dyżurów lekarskich, bo u nich lekarz przyjmuje tylko raz w tygodniu. Porozmawiałem z Ośrodkiem Zdrowia i udało się! Od 20 listopada lekarz będzie dyżurował dodatkowy dzień przez 3-4 godziny. To nie koniec, bo nadal szukam rozwiązań, by tych dyżurów było więcej. Poza tym chcę poszerzyć dostępność do rehabilitacji. Nie jest to łatwe, ale ja nie spoczywam na laurach. 
MW: Ostatnio rozmawialiśmy o usługach dla osób starszych między innymi o transporcie, który chciałbyś zorganizować dla osób starszych. Jak to chcesz zorganizować?
SM: Jest to w miarę proste do zorganizowania. Wystarczy bus nowy lub używany, który będzie jeździł gdy ktoś zgłosi na niego zapotrzebowanie. Seniorzy, starsi, osoby chore będą mogły zadzwonić po busa i on przyjedzie. Tak to sobie wyobrażam. 
MW: Kolejna ważna sprawa dotyczy nie tylko gminy Chynów, ale całego kraju - obrona cywilna. Kiedyś zaniedbany temat teraz dotyczy wszystkich organizacji, jednostek, samorządów. Jak to będzie w gminie Chynów?
SM: Bezpieczeństwo lokalnej społeczności to jedno z najważniejszych zadań, przed którymi stoją samorządy i mieszkańcy. Wymaga ono współpracy wielu podmiotów od strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej, przez sołtysów, aż po szkoły i pracowników gminnych. Tylko dzięki wspólnym działaniom można skutecznie zapobiegać zagrożeniom i budować kulturę odpowiedzialności. 
MW: Czy wyobrażasz sobie to jak wiele lat temu, że będą kluby strzeleckie, a może szkolenia z pierwszej pomocy?
SM: Szkolenia z pierwszej pomocy to jest podstawowa sprawa. Są już organizowane w Straży Pożarnej, ale trzeba ich robić więcej i częściej. Kluby strzeleckie jak najbardziej. Moim zdaniem, trzeba się oswajać z bronią, by móc się skutecznie obronić.
MW: Tak, ale ta wojna, z którą mamy do czynienia za wschodnią granicą, jest inna. Ona wkroczyła w etap hybrydowy. To dotyczy też Polski. Czy przewidujesz szkolenia dla ludzi, którzy mogliby nauczyć się tego, jak reagować na fałszywe informacje, a jak odbierać właściwe informacje wysyłane przez nasze służby?
SM: Jak najbardziej. Trzeba społeczeństwu przekazać na co mają reagować, a co mają po prostu omijać. Czyli szkolenia, szkolenia, szkolenia i pokazywanie, które sygnały z jakich źródeł są właściwe.
MW: Czy młodzi mieszkańcy mogą liczyć na szkolenia z zakresu obsługi dronów?
SM: Bardzo dobre pytanie. Uważam, że drony to jest nasza przyszłość. Pokazano to za wschodnią granicą. Chciałbym wprowadzić drony do straży pożarnej. Szkolenia mogliby potem prowadzić strażacy.
MW: Jak już jesteśmy przy straży pożarnej, to czy przewidujesz dofinansowanie jednostek straży pożarnej, które są na terenie gminy?
SM: Mamy prężne jednostki straży pożarnej, które cały czas dofinansujemy. I będziemy dalej to robić, dofinansować samochody i sprzęt.
MW: Jak wygląda sprawa pomocy rolnikom w kryzysowych sytuacjach, w sytuacjach klęsk żywiołowych?
SM: Po wiosennych przymrozkach była uruchomiona komisja, która spisywała protokoły klęsk. Było ich wystawionych prawie 800. Te protokoły wysłaliśmy do wojewody i to one są podstawą do wypłaty odszkodowań. Rolnicy mogą zawsze liczyć na pomoc gminy. 
MW: Mówiłeś podczas spotkań z mieszkańcami o przetwórstwie.
SM: To ważna sprawa, żeby uruchomić małe zakłady, które zajmą się przetwórstwem owoców. Czy gmina może wspierać powstawanie takich zakładów, miejsc, w których właśnie jabłka będzie się przetwarzało?
SM: Jabłka są bardzo ważną rzeczą, dlatego planuję uruchomić punkt doradztwa, gdzie będzie można przyjść i uzyskać informacje na temat jakie można by uruchomić zakłady, na przykład wyciskania soków, suszonych jabłek, lub produkcji cydru. Eksperci doradzą rolnikom jak uzyskać dofinansowanie i gdzie szukać tych pieniędzy?
MW: A propos pieniędzy, to gmina pozyskała bardzo dużo środków zewnętrznych. Jak to się Wam udało? Ile ich jest? Na co to będą wydane? 
SM: W poprzedniej kadencji uzyskaliśmy prawie 56 milionów. W tym roku już pozyskaliśmy 20 milionów. Gminni pracownicy z działu inwestycji to bardzo prężni fachowcy. Pozyskują pieniądze na termomodernizację, banki energii, kanalizację, wodociągi, oczyszczalnie, oświetlenie i drogi.
MW: Chciałbym Cię zapytać jeszcze o taki jeden punkt Twojego programu, który dla niektórych może być trochę drażliwy, czyli o dofinansowanie inwestycji kościelnych.
SM: Jest to ważna sprawa, bo to są nasze zabytki. To jest nasze
dziedzictwo w gminie Chynów. Nie uważam tego za drażliwy temat, ale bardzo ważny. Dlatego były takie dofinansowania, w których gmina pomagała parafiom, dofinansowanie wynosiło 98%. Dzięki temu w parafii, w Drwalewie udało się wymienić cały dach na blachę miedzianą, a w kościele, w  Pieczyskach osuszyć i wykonać elewację tynków zewnętrznych.
MW: Czy planujesz jeszcze spotkania z mieszkańcami?
SM: Oczywiście i to nie tylko w czasie kampanii. Jestem radnym. Jako radny nie mam takich możliwości jak wójt. Ale muszę wiedzieć gdzie w gminie są braki. Generalnie radni powinni informować wójta o tym czego potrzebują mieszkańcy. Ale nie zawsze takie informacje trafiają do urzędu Gminy. Ostatnio w Kukałach mieszkańcy narzekali na krzewy, które zasłaniają drogę i stwarzają niebezpieczeństwo. Po dwóch dniach krzewy zostały wycięte. Ja nie obiecuję gruszek na wierzbie, tylko jak wiem to robię. Działam skutecznie. Od razu. Dlatego jak zostanę wójtem będę regularnie odwiedzał wszystkie miejscowości, być blisko ludzi i pomagać, w miarę swoich możliwości. Bo ja tak rozumiem pracę wójta. Być blisko ludzi. 
MW. Dziękuję za rozmowę.

 

Kategoria: